O bacy

Sortuj po: Ocenie

Niestety aby móc oceniać musisz być zalogowany...
Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Ależ pan musi być szczęśliwy... patrzy pan na zaślubiny górskich
szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar
niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem - przerywa góral - ale już teraz nie piję.
[Szczegóły]
Komentarzy: 0   Ocena: 1.0000/6   Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(genialne!)


W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno
zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego
łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).
Przychodzi Baca, patrzy i mówi:
- O Jezusicku! Wciągnęło faceta
[Szczegóły]
Komentarzy: 0   Ocena: -   Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(genialne!)

Przychodzi Baca do ubikacji. Czeka, czeka, wszystkie kabiny zamknięte.
Zniecierpliwiony, zapytuje:
- Je tam kto?
W odpowiedzi dochodzi go zduszony głos:
- Tu się ni je, tu się sro!
[Szczegóły]
Komentarzy: 0   Ocena: 3.0000/6   Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(genialne!)

- Ahoj baco co robicie??
- A hoj was to obchodzi!!
[Szczegóły]
Komentarzy: 0   Ocena: -   Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(genialne!)

Pijany baca wraca z wesela i zaczyna się rozbierać.
- Maryna, pomóz bo ni moge kosuli sciongnoć - prosi żonę.
Ta podchodzi i załamuje ręce.
- Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
[Szczegóły]
Komentarzy: 0   Ocena: -   Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(genialne!)

- Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem...
[Szczegóły]
Komentarzy: 0   Ocena: -   Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(genialne!)

Wieczorem pod domem bacy słychać głos:
-Baco! Potrzebujecie drzewa!
-Nie! Nie potsebuja!
Baca wyłazi rano na podwórze - patrzy drzewa ni ma...
[Szczegóły]
Komentarzy: 0   Ocena: -   Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(genialne!)

Dwóch górali postanowiło sprawdzić ile ludzi jest w knajpie w Żywcu.
Uradzili, że jeden będzie wyrzucał gości a drugi liczy. Tak tez zrobili
Słychać brzęk tłuczonego szkła, okrzyk "O Jezu" a góral liczy:
- Roz,
Znowu okrzyk i:
- Dwa
W pewnym momencie brzęk i wylatujący mówi:
- Teroz nie licz bo to jo.
[Szczegóły]
Komentarzy: 0   Ocena: -   Oddaj głos: 1(słabe) 2 3 4 5 6(genialne!)

[1] [2]